Książki z księgozbioru Filii „Gosławice” zostały wybrane przez nas z dużą starannością. Miały przyciągać dziecięcą uwagę pięknymi ilustracjami, ciekawą treścią i oryginalnym wydaniem. Takich w bibliotece jest dużo. Przemyślałyśmy, w jakiej kolejności będziemy je czytać przedszkolakom i o czym z nimi porozmawiamy. Nie przewidziałyśmy, że przy dwu i trzylatkach nie da się trzymać scenariusza.

Maluchy z Pentliczka same zdecydowały, jak przebiegnie spotkanie. Książeczki faktycznie je zainteresowały, czyżby ich wybór był właściwy? Jednak dzieci zupełnie pomieszały nam szyki, zmieniając harmonogram zajęć oraz narzucając ich tematykę. Poddałyśmy się ich woli, miałyśmy nadzieję, że dalej będzie już tylko lepiej.

Najpierw musiały być opowieści o zwariowanych zwierzętach, potem nauka liczenia, rozpoznawanie kolorów i figur geometrycznych. Kopciuszek wydany w serii Bajki rozkładanki na dłużej przyciągnął uwagę maluszków.

Pogryzając marchewkę, słuchały niestworzonych historii wymyślonych przez panią Anię, która przyszła do nich z własnymi pluszakami. Tak, tak, pani Ania też takie ma, są pamiątką z dzieciństwa. Nietrudno znaleźć wspólny język z przedszkolakami, mając do pomocy książki, które bawią i uczą.